3 maja 2013

Złodziejka Książek obchodzi trzecie urodziny!

Tak to ten czas zleciał. Do dzisiaj byłam przekonana, że mój blog swoje urodziny obchodzi 5 maja, nie 3, jednak dobrze, że w porę się dopatrzyłam daty pierwszej notki, bo całkowicie przegapiłabym urodziny własnego bloga. Nigdy nie robię podsumowań miesiąca (znaleźć je można tylko na forum nakanapie.pl), jednak na bloga nie wrzucam takich notek, bo najzwyczajniej w świecie nie chce mi się ich robić. Raz jedynie skusiłam się na podsumowanie roku i chyba na tym poprzestanę, uznałam jednak, że urodziny bloga to coś na tyle ważnego (przynajmniej dla mnie!), że bez notki się nie obejdzie. Bez wzruszeń, podziękowań i wypisywania, ile to ten blog dla mnie znaczy (bo tak jest). Zanim jednak zacznę składać kwiaty na waszych rękach, dodam, że nigdy nie sądziłam, że mój blog zdobędzie tylu czytelników. Tym bardziej, że nie uważam, żeby był on wyjątkowo znany, co jest tym bardziej miłe, że tylu was mnie odwiedza. Dziękuję. 

Trzy lata to naprawdę dużo, tym bardziej, że większość blogów obchodziło ostatnio swoje drugie lub nawet pierwsze urodziny. Dlatego też jestem bardzo zadowolona z tego, że tyle wytrwałam w pisaniu tutaj, bo żaden mój blog nie mógł poszczycić się takim stażem, zwykle został on usuwany lub zapomniany i zakopany w czeluściach internetu. Złodziejka Książek to jedyny blog z tych wszystkich, które miałam, którego prowadzenie ma sens, sprawia mi PRAWDZIWĄ przyjemność i z którego jestem naprawdę zadowolona. Założenie go okazało się świetną inwestycją, bo te 3 lata to w pewnym sensie najlepszy okres, jaki do tej pory przeżyłam (i zarazem najgorszy, ale to nieistotne) i mam nadzieję, że nigdy nie przyjdzie mi do głowy usunięcie go, porzucenie lub odejście na nie wiadomo jak długi urlop.

Nie będę dziękować nikomu z osobna, bo też niestety z żadnym blogerem nie zżyłam się aż tak bardzo, żeby móc kogoś tutaj wpisać (mam wrażenie, że jestem jakimś odludkiem, bo prawie wszyscy nawiązują świetne znajomości, a ja siedzę cicho i czasami skrobnę jakąś recenzję, tak jakby w ogóle mnie tu nie było), jednak muszę napisać, że ten blog nigdy by nie powstał, gdyby nie Wykredowana, z którą rozmowa na LC dodała mi odwagi i niejako zmusiła do założenia własnego kącika dzielenia się wrażeniami z lektur. Również jej blog był z początku dla mnie ogromnym wzorem, chyba jako jedyny. Wierzę jednak, że od tego czasu udało mi się wypracować własny styl i poprawić jakość pisania, bo w porównaniu z pierwszymi recenzjami naprawdę uważam, że jest lepiej. 

Jednak wielkie dzięki w stronę każdej osoby, która napisała tu jakiś komentarz, ten pozytywny i negatywny, która chociaż raz mnie odwiedziła czy w jakikolwiek inny sposób związała się z moim blogiem. Wszystko to naprawdę szczerze doceniam, bo gdyby nie wy, ten blog zapewne by nie istniał. Aby jakoś podziękować wam za ten spędzony ze mną czas planowałam konkurs, niestety nic z tego nie wyszło. Nie martwcie się jednak, przeczuwam wielkimi krokami zbliżającą się możliwość wygrania książek. :)

Planuję w niedługim czasie rozpocząć tutaj szereg postów (max 10) na temat moich ulubionych książek. Od dawna chciałam zapoczątkować jakąś ciekawszą akcję i mam nadzieję, że coś takiego spotka się z waszym entuzjazmem. Pisałabym głównie o tych utworach, których recenzje się tutaj nie pojawiły, co nieco na temat autorów, jednak głównie moje wrażenia dotyczące tych książek. Nic w stylu recenzji. Dzięki Kreatywie i jej urodzinowo-konkursowej notce wreszcie udało mi się nadać temu projektowi ręce i nogi. 

Czytam obecnie Ciemnorodnych i idzie mi bardzo opornie. Przyznam szczerze, że kompletnie nie mogę się przebić przez początek, jestem na 38 stronie i czytam max kilka kartek dziennie. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Nie wiem, kiedy pojawi się jakaś konkretna notka z recenzją, zapewne dopiero po maturze. Ostatni egzamin mam 16 i dopiero po nim będę mogła odetchnąć. Trzymajcie kciuki, bo to ustny polski, a o dziwo jego boję się najbardziej, a nie pisemnej matematyki. Wszystko przez to, że nienawidzę wypowiadać się przed obcymi ludźmi. 

58 komentarzy:

  1. Pozostaje tylko pogratulować wytrwałości - trzy lata, piękny wiek bloga :-) Kciuki będę trzymał mocno, powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczęłam pisać w podobnym czasie, jednak nie mogę się poszczycić żadnym z Twoich osiągnięć :) Cieszę się, e jesteś i piszesz, gdyż praktycznie nie ma dnia, żebym Cię nie odwiedzała i czytała, czytała, czytała... :) Życzę Ci, aby nadchodzące lata były równie piękne jak te i wielu nowych książek.
    No i zdanej matury z matematyki (jako humanistka rozumiem Twój ból, i domyślam się, że tylko matmy się obawiasz, reszta przedmiotów - 99% :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy lata to faktycznie kawał czasu :) Oby nigdy nie przyszło Ci do głowy usunięcie bloga :)
    "Ciemnorodnych" nie czytałam, ale chciałam tę książkę przygarnąć, ale skoro ten początek taki ciężki, to już sama nie wiem. Poczekam na Twoją recenzję.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemnorodni to ciężki orzech do zgryzienia, zaczęłam jakiś czas temu, jednak po kilku kartkach odłożyłam ją na półkę i czekam na przypływ ochoty na tę książkę. Coś czuję, że trochę się z nią pomęczę. :)

      Usuń
  4. Z całego serca gratuluje trzecich blogowych urodzin i życzę samych dalszych sukcesów na tym polu.
    Trzymam również w kciuki na maturze. Będzie dobrze!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy lata to bardzo dużo. ;] Gratuluję wytrwałości.
    Matura? Już? A byłam przekonana, iż jesteś dopiero w drugiej klasie... Tak więc powodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede mną wciąż pierwsza rocznica, a tu już trzecia - ha!, kupa czasu :] Gratki i wszystkiego blogowego ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja dopiero roczek bloguję, a Ty już trzy. Serdecznie gratuluję, bo blog masz wspaniały i tyle wytrwałości!
    Również życzę powodzenia na maturze, będę trzymała kciuki :) Życzę również dalszego owocnego blogowia .

    OdpowiedzUsuń
  8. łał, trzy lata! Ja tam pamiętam, że jak zaczynałam, to już zachwycałam się Twoim blogiem i często tu wchodziłam... byłaś takim wzorem do naśladowania, szczególnie że nie byłaś dużo ode mnie starsza. Tak jakoś ze wspominek xd A poza tym, gratuluję i mam szczerą nadzieję, że nas nie opuścisz i że nie będziesz już sobie sprawiać takich długich urlopów ;P I życzę powodzenia na maturze! ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję! :) A co do bycia odludkiem - ja też się tak czasem czuję, do tego jestem całkiem w lesie z nowościami książkowymi i nie nadążam. Ale się staram :)

    A Tobie życzę jeszcze wielu takich rocznic i żeby blogowanie zawsze było dla Ciebie przyjemnością :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Fakt, trzy lata to szmat czasu:) Życzę ci wytrwałości do dalszej pracy no i oczywiście gratuluję bardzo!:)
    Kciuki będę trzymać. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny "wiek" , gratuluje i życzę dalszych sukcesów, niesamowitych książek, niepowtarzalnych wrażeń, a dla nas recenzji, które pomogą nam podjąć jakże ważną decyzję- czytać czy nie czytać ?

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję i życzę dalszej wytrwałości! ;)
    A co do ustnej matury z polskiego... Mam to samo, co ty. Nie cierpię wprost publicznych wystąpień, nawet jeśli dotyczą one tylko dwóch osób xD Przyznam, że gdy odpowiadałam, to stres mnie zżarł totalnie, nie szło nad tym zapanować. A jednak temat swój przedstawiłam, na pytania odpowiedziałam i wszystko bardzo dobrze się skończyło ;) Naprawdę nie ma się czym martwić, komisja też człowiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja o dziwo odpowiedziałam kompletnie na luzie, ale gdy dotarłam do szkoły i w tę godzinę przed egzaminem trzęsłam się jak osika z nerwów. :) Na częście po wejściu do sali całe zdenerwowanie opadło, komisja była przesympatyczna i mówiło mi się naprawdę super. :)

      Usuń
  13. Widzę, że świętujemy razem :) Cieszę się, że do czegoś się przydałam, z chęcią przeczytam więcej wpisów o ulubionych książkach.

    Powodzenia w dalszym blogowaniu! Faktycznie ostatnio dużo urodzin numer jeden, wiele blogerów poddało się po drodze, a my trwamy :) Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  14. gratuluję i po cichu zazdroszczę takiej wspaniałej rocznicy, bo mój blog ma dopiero roczek :). Życzę, żebyś zawsze trafiała na świetne lektury, no i trzymam kciuki za maturę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. 3 lata? Wow! Gratuluję i życzę samych sukcesów czytelniczych - dobrych książek, nieograniczonego czasu i zapału :) Na pewno będę tu częściej zaglądać, więc zdawaj egzaminy śpiewająco, pokonaj bariery i wracaj do bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję :) Czytam Twojego bloga od ponad dwóch lat i przyznam, że to własnie między innymi Ty zainspirowałaś mnie do stworzenia mojego własnego książkowego kącika w internecie. :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i cieszę się, że mam swój wkład w założenie tak świetnego bloga. :)

      Usuń
  17. 3 lata? Wooow, długo. Życzę ci, abyś na tym blogu pozostała jeszcze dłuugo. Znam twojego bloga od niedawna, ale podoba mi się tutaj, piszesz bardzo fajnie recenzje i mam nadzieję, że szybko nie odejdziesz.
    Ja również mam stracha przed publicznymi wystąpieniami, ale do matury mam na szczęście 2 lata. Niestety będę miała ją gorszą 1000x od twojej (przez głupi nowy program nauczania) więc pociesz się myślą, że przynajmniej jesteś jedną z ostatnich którzy mają prostszą maturę. Życzę ci żebyś zdała wszystko na 100%. Będę trzymać kciuki! ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzy lata? Gratuluję! Życzę mnóstwa wspaniałych książek, dużej ilości czasu, weny, zapału i dobrze zdanych matur! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Gratuluję i życzę jeszcze wielu przyjemnie spędzonych lat z blogiem:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Serdecznie gratuluję! Masz się czym poszczycić. :) Powodzenia na egzaminach!

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję! Cóż nie będę oryginalna i po prostu życzę kolejnych owocnych lat... i wielu interesujących lektur! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. No właśnie tych roczków się namnożyło tyle, a ty jesteś chyba jedyną znaną mi blogerką, która ma już trzy latka. Gratuluję więc, życzę rozwoju, duuuuużo weny, chęci i pomysłów. No i oczywiście powodzenia na maturze! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję - 3 lata to już naprawdę fajny staż. Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakiż Ty już masz staż!
    Nic tylko pogratulować. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Powodzenia na maturze!
    Według mnie trzy lata to bardzo dużo i zgadzam się z tobą, że twój blog jako jeden z nielicznych jest wciąż "elastycznie pisany" po takim czasie. Gratuluję!
    Nie mam pojęcia, czy to cię uszczęśliwi, ale muszę ci powiedzieć, że dzięki tobie zaczęłam pisać swojego bloga (ochota na napisanie tego dzięki tobie i dzięki twoim słowom w tym poście ;))

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję i życzę kolejnych owocnych lat w blogosferze i wielu wspaniałych książek!Powodzenia na maturze! :)

    OdpowiedzUsuń

  27. Trzy lata, to szmat czasu! Gratuluję i życzę wytrwałości w dalszym prowadzeniu bloga i wielu równie ciekawych recenzji, jakimi do tej pory nas raczyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  28. W takim razie gratki urodzinowo-blogowe :) I kolejnych świetnych lat z lekturą!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję tylu lat spędzonych w blogosferze i życzę wielu kolejnych, a także trafiania na jak najwięcej cudownych książek i mnóstwa weny. :) I trzymam kciuki za maturę, też nie cierpię publicznych wystąpień, ale na pewno dobrze Ci pójdzie. Zdajesz coś poza polskim, matematyką i językiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdawałam jeszcze roz. polski i WOS na podstawie. :) Zobaczymy jak mi to wyszło, gdy przyjdą wyniki, ale czuję, że WOS nieźle zawaliłam.

      Usuń
  30. Gratuluję i oby takich rocznic było więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. jeśli się czujesz wyobcowana, to możesz śmiało do mnie pisać na maila, ja jestem chętna na każde nowe znajomości :) właściwie to zapraszam każdego kto widzi ten komentarz do wspólnej rozmowy ;) email: 5ever.believe@gmail.com

    gratuluję wytrwałości. dla mnie 3 lata blogowania to szmat czasu, bo ja robię to od zaledwie 7 miesięcy. życzę Ci wielu czytelników, wielu książek, mnóstwo czasu na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja dopiero zaczynam, więc gratuluje wytrwałości i życzę jej jeszcze więcej na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  33. Gratuluję. 3 lata to naprawdę sporo, biorąc pod uwagę jak wielu blogowiczów przestaje blogować po zaledwie roku, albo kilku miesiącach. Jeszcze raz gratuluję i życzę kolejnych sukcesów i wspaniałych książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratulacje :D 3 lata to naprawdę sporo czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję trzech lat! To naprawdę piękny wynik :). Wiem coś o tym - ja w czerwcu będę miała czterolecie bloga, hah :).

    OdpowiedzUsuń
  36. Serdecznie ci gratuluje, w maju takze obchodze moje urodzinki blogowe :) A trzy lata to na prawde duzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wysłałam. Pingwin Lodowo-Lodowy - tak to ja. Mam nadzieję, że doszło.
    Btw, podoba mi się ten blog, myślę, że od czasu do czasu będę tu wchodzić (; (Ale raczej tylko czytać, bo nie wiedziałabym, co napisać w komentarzu.)

    OdpowiedzUsuń
  38. Gratuluję 3. urodzin, naprawdę kawał czasu tu spędziłaś i widać rezultaty, podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratulacje. Piękny staż. Pozostaje mi życzyć dalszej wytrwałości w prowadzeniu tego miejsca i wielu sukcesów z tym związanych :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratuluję 3 lat i oby tak dalej! Wszystkiego najlepszego z tej okazji i żeby tylko nie przyszło Ci do głowy usunąć bloga. Te 3 lata to naprawdę kawał czasu, ale życzę Ci abyś spędziła tutaj z nami jeszcze więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Gratuluję wytrwałości i życzę dalszego zapału w czytaniu i pisaniu dla nas :)
    PS. Jesteśmy równolatkami!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja też nie nawiązałam jakiś większych znajomości, choć przyznam, że jest parę osób, które chciałabym, by blogowały najlepiej zawsze :)

    Trzy latka, gratuluję. Chociaż poczułam się staro, bo ja, staruszka, w połowie lipca będę miała 4 urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Fantastyczny staż! Gratuluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. ZDASZ, NA PEWNO ZDASZ! :D będę trzymać kciuki za Twoje rozszerzenie! :)
    ja w polskim mam pewnie mnóstwo błędów w czytaniu, ale co tam, wypracowanie może mnie trochę podratuje, o ile nie zrobiłam żadnego poważnego błędu :P a matma banał, dużo masz błędów?

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdasz, zadasz no i gratuluję sukcesu!

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja wiem, że na PW pisałam, że wyślę nieco później i zdaje się, że wybrałam najgorszy czas wysyłając akurat teraz, ale jakbyś mogła, to napisz, na kiedy mniej więcej powinnam spodziewać się odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam nadzieję, że egzaminy maturalne zdajesz jeden za drugim pomyślnie:) Wow, naprawdę sporo już prowadzisz tego bloga. Utwierdza mnie to jeszcze bardziej w przekonaniu, że tylko Twoja wiedza na temat książek może mnie uratować:p Serio. Nie znam nikogo, kto ma tak ogromną biblioteczkę i kto tak dobrze ocenia książki, dlatego coraz bardziej czuję, że bez Ciebie nie kupię już nigdy ani jednej książki:p Problem opisałam w wiadomości na Lubimyczytac.pl (tak, specjalnie założyłam sobie tam konto, ale jak widać - portal ten nie rozwiązał mojego problemu i dalej jesteś jedynym ratunkiem:p), jeśli będziesz miała chwilę to zajrzyj proszę:)

    Pozdrawiam serdecznie!
    I nie odchodź nigdy. Dla mnie to by było tak, jakby odszedł Zafon, a o takiej ewentualności też pisałam w wiadomości na LC:p

    OdpowiedzUsuń
  48. sama panikuję na sam dźwięk słów ''matura ustna z języka polskiego''. moja prezentacja to dno, multimedialnej nawet nie przygotowałam, filmów nie obejrzałam i sobie bloguję zamiast się tym zająć. tak, moje priorytety na dzień dzisiejszy wołają o pomstę do nieba... będzie dobrze Paula! :) nie łam się, zdasz, stres jest tylko przed wejściem na sale! :) potem wszystko samo mija.

    OdpowiedzUsuń
  49. Serdecznie gratuluję! :) sama dopiero zaczynam pisanie bloga z recenzjami, chciałabym wytrwać w tym choć w połowie tak długo, jak Ty. Tyle czasu... życzę Ci raz tyle i jeszcze więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wow! trzy lata! gratuluję! mam nadzieję, ze wytrwam tyle o Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żebyś i Ty wytrwała. :)

      Usuń
  51. Bez słodzenia pogratuluję Ci wytrwałości, ponieważ ja sama zakładałam sobie jakieś blogi, a potem rezygnowałam z ich prowadzenia. To, że sprawia Ci przyjemność pisanie długich recenzji dla innych jest niesamowite, bo przecież dużo osób robi to dla darmowych egzemplarzy książek. I znowu tak bez zbyt dużego chwalenia, napiszę, że nie czytałam Twoich starych recenzji, ale Twój obecny styl pisania jest świetny - jak czytam sobie tak niektórych (albo czasami i siebie) to mnie aż oczy bolą od chaosu w ich wpisach panującego. :)
    Życzę kolejnych lat w blogosferze! ^^

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja niestety ominęłam swoją rocznicę i teraz zastanawiam się, czy jest sens do niej powracać w tym roku, czy poczekać na następną. Jednak zbaczam z tematu. Paula, doskonale wiesz, że to jak piszesz zasługuje na pochwały i od zawsze Ci to powtarzałam. Masz dar, dzięki któremu zwykłe słowa potrafisz zamienić w cudowną historię, którą z przyjemnością się czyta. Życzę Ci zapału, żebyś nigdy go nie zgubiła, czasu, bo w blogosferze zawsze jest potrzebny. Życzę Ci weny, wielu wspaniały książek i wielu, wielu takich rocznic.
    Trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy opublikowany komentarz, opinia czytelników mojego bloga naprawdę wiele dla mnie znaczy i gorąco motywuje do dalszego pisania.