Wielu ludzi miewa w swoim życiu chwile, w których czuje się mniej lub bardziej zagubiony. W których ma wrażenie, że czegoś do pełni szczęścia mu brakuje, że nasze własne „ja” nie jest dokładnie tym, kim tak naprawdę chciałoby się być. Wobec tego wyjeżdżamy, czy to do innego kraju, czy innego miasta, emigrujemy w poszukiwaniu szczęścia, sensu życia, czegoś, co sprawi, że będziemy się czuć choć odrobinę bardziej prawdziwi. Poznajemy nowych ludzi, nawiązujemy przyjaźnie, które sprawiają, że pod ich wpływem zmienia się nasze postrzeganie rzeczywistości, a przede wszystkim zmieniamy się my sami.
Powieść ta opowiada o losach trzech przyjaciół oraz ich bliskich znajomych. Omer, Abed i Piyu. Każdy z nich niedawno przyjechał do Stanów Zjednoczonych na studia w Bostonie. Omer pochodzi z Istambułu, robi doktorat z nauk politycznych, szybko adaptuje się w nowym miejscu i zakochuje się Gail - biseksualnej intelektualistce o skłonnościach samobójczych. Gail jest Amerykanką, która we własnym kraju i we własnej skórze czuje się nie na miejscu. Abed jest biotechnologiem, którego martwi sposób prowadzenia się Omera, niespodziewana wizyta matki i stereotypowy sposób postrzegania Arabów w Ameryce. Piyu to Hiszpan, który ma zostać dentystą wbrew lękowi przed ostrymi narzędziami; nieustannie niepokoją go latynoscy krewni jego niestabilnej emocjonalnie dziewczyny - Algre.