czwartek, 23 kwietnia 2015

TOP 5: Ukochane serialowe pary


Pomysł na kolejne TOP 5 nadszedł mnie podczas oglądania serialu Shameless (US), ponieważ znalazłam kolejną serialową parę, którą bezgranicznie pokochałam i to mi uświadomiło, że jest ich znacznie więcej i fajnie byłoby pokazać wam związki, które lubię najbardziej. Nie będą to jednak pary jedynie w związkach miłosnych, ale o tym wspominać będę w konkretnych opisach. Niektóre z tych relacji działają na zasadzie brat-brat czy brat-siostra, co wcale nie umniejsza ich wartości. Wszystkie z tych par kocham całym sercem, dlatego pomyślałam, że najwyższa pora napisać o nich coś więcej. UWAGA: Możliwe drobne spoilery, dlatego czytacie to na własną odpowiedzialność.

piątek, 6 lutego 2015

Misja 100, Kass Morgan

Serial „The 100” chciałam obejrzeć już od momentu jego premiery, kiedy jednak dowiedziałam się, że powstał on na podstawie książek pewnej amerykańskiej autorki, wówczas stanowczo postanowiłam sobie, że wstrzymam się z jego oglądaniem. Zasada „najpierw książka, później film” obowiązuje u mnie także i w przypadku seriali, jednak dosyć długo czekałam na przeczytanie tej książki, gdy jej premiera miała miejsce dopiero dwa dni temu. Nie jestem jednak już pewna czy po zapoznaniu się z tą powieścią wciąż mam ochotę na obejrzenie serialu.

Poznajemy tutaj losy czwórki bohaterów - Clarke, Wellsa, Bellamy'ego i Glass, którzy zamieszkują oddaloną od Ziemi stację kosmiczną. Z racji jednak tego, że zasoby tlenu i pożywienia zaczynają się kurczyć, pierwsza trójka wraz z innymi dziewięćdziesięcioma siedmioma osobami zostaje zesłana na Ziemię zniszczoną wiele lat wcześniej przez kataklizm, aby sprawdzić, czy planeta nadaje się do ponownego zamieszkania.

wtorek, 3 lutego 2015

Kącik filmowy: Mój sąsiad Totoro [1988]

Wiecie już doskonale, że jestem ogromną fanką japońskich filmideł, z naciskiem oczywiście na anime, którego kącik na moim blogu istnieje od dłuższego już czasu. „Mój sąsiad Totoro” to film animowany stworzony przez studio Ghibli, z którego ujęcia już przez długi czas widywałam w internecie. Odkąd pamiętam z filmami mam tak, że choć jakiś tytuł niesamowicie mnie kusi, to mimo wszystko nie mogę zebrać się do jego obejrzenia. Nadeszła jednak ta pora, kiedy przypomniałam sobie o tym tytule i spontanicznie go włączyłam - czy było warto? 

Poznajemy tutaj historię dwóch sióstr, które wraz z ojcem przeprowadzają się za miasto, aby być bliżej matki leżącej w szpitalu. Szybko zadomawiają się w nowym miejscu, poznają tam chłopca imieniem Kanta, Babcię oraz... dziwnego stworka, który zwie się Totoro i zamieszkuje pobliski las. Dzięki niemu dziewczynki wkraczają w świat pełen magii i snów, w którym przeżywają niesamowite przygody wraz z ich nowym, futrzastym przyjacielem.

poniedziałek, 2 lutego 2015

TOP 5: Reklama dźwignią handlu, czyli najbardziej przereklamowane książki


Istnieją książki, których oszałamiająca promocja czy wychwalające pod niebiosa recenzje mogłyby zwiastować świeżutki bestseller czy lekturę tak znakomitą, tak porywającą i wbijającą w fotel, że zdawałaby się zrywać skarpety z nóg i pozostawiać czytelnika na kacu książkowym przez najbliższe tygodnie. Mieliście jednak kiedyś takie wrażenie, że niektóre książki otrzymują stanowczo zbyt wysokie recenzje i oceny, niż waszym zdaniem na to zasługują? Ja tak, i to nie jeden raz, dlatego też w dzisiejszym zestawieniu postanowiłam przedstawić wam moje TOP 5 najbardziej przereklamowanych książek, z jakimi się dotychczas spotkałam.

niedziela, 1 lutego 2015

Marsjanin, Andy Weir

Kosmos, odległe planety, nieodkryte jeszcze miejsca - to zawsze było coś, czym w jakiś sposób przejawiałam zainteresowanie. Wciąż mam na swoich półkach kilka książek związanych z tą tematyką, które trzymam od dzieciństwa. Po dziś dzień pamiętam te chwile, kiedy do cienkiego, zniszczonego zeszytu przerysowywałam z tych książek przeróżne gwiazdozbiory i Układ Słoneczny, o którym z gimnazjum zrobiłam nawet prezentację. „Marsjaninowi” udało się przypomnieć mi jak wielkie było kiedyś moje zainteresowanie tym tematem i w pewnym momencie zatęskniłam nawet za chwilami, kiedy gwiazdy na niebie wydawały mi się być czymś więcej niż - obecnie - jedynie jasnymi punktami.

Mark Watney to astronauta z niezwykłym pechem. Bo jak inaczej nazwać to, że z powodu bardzo groźnej burzy piaskowej marsjańska ekspedycja musi natychmiastowo opuścić powierzchnię Czerwonej Planety, a Mark w skutek wypadku zostaje na niej uwięziony? Kiedy mężczyzna odzyskuje przytomność, zdaje sobie sprawę, że został na Marsie całkiem sam, co gorsza - jego towarzysze i sztab Houston z pewnością uważają, iż jest martwy i nie przybędą mu na ratunek. Astronauta Wantey nie jest jednak człowiekiem, który szybko się poddaje i rozpoczyna rozpaczliwą walkę o przetrwanie.