19 sierpnia 2017

Skaza, Cecelia Ahern

Skaza, Cecelia Ahern

Fanką twórczości Cecelii Ahern zdecydowanie nie mogłabym się nazwać, ponieważ moje dotychczasowe dwa spotkania z jej powieściami wywołały we mnie bardzo mieszane uczucia. „Miłość i kłamstwa” - pierwsza książka jej autorstwa, którą przeczytałam, niesamowicie mnie rozczarowała, do tej pory uważam ją za jedną z najgorszych powieści, po jakie sięgnęłam w życiu. „P.S. Kocham Cię” natomiast już od pierwszych stron mnie zachwyciło i choć nie jestem typem osoby, która zaczytuje się w romansach to wiem, że do tej książki jeszcze kiedyś powrócę. Jak jednak wypada Cecelia Ahern w nieco bardziej młodzieżowym wydaniu? Czy „Skaza” jest powieścią, którą będę wspominała z sentymentem?

W świecie, w którym ludzie dążą do perfekcji, nie ma miejsca na popełnianie jakichkolwiek błędów. Dlatego kiedy Celestine robi coś, czego zdecydowanie nie powinna robić, zostaje ona napiętnowana przez bezduszny Trybunał, zmuszona żyć ze skazami do końca swoich dni, stając się jednocześnie przestrogą dla reszty obywateli. Co jednak, jeżeli system jest w błędzie? Co, jeżeli społeczeństwo ma dosyć narzucania przez wyrachowany rząd ich moralnych dogmatów? Czy Celestine będzie w stanie zostać twarzą rewolucji zmierzającej do obalenia władzy?

16 sierpnia 2017

[przedpremierowo] Zaklinacz ognia, Cinda Williams Chima

[przedpremierowo] Zaklinacz ognia, Cinda Williams Chima

Data premiery: 17.08.2017 r.

Cinda Williams Chima jest autorką, którą znam od kilku dobrych lat za sprawą dwóch innych napisanych przez nią serii - „Siedem Królestw”, której akcja toczy się na 20 lat przed wydarzeniami z „Zaklinacza ognia”, drugą natomiast są „Kroniki Dziedziców”. Obie z nich poznałam jedynie za sprawą pierwszych tomów i o ile „Dziedzic wojowników” (pierwszy tom „Kronik...”) kompletnie nie przypadł mi do gustu, tak „Król demon” naprawdę mocno mnie zachwycił. Dlatego też jestem tak bardzo zaskoczona rozczarowaniem, jakim okazał się być „Zaklinacz ognia”, ponieważ wydawało mi się, że sukces „Króla demona” automatycznie zwiastuje sukces „Zaklinacza...”. Niestety, nie mogłam być w większym błędzie.

Powieść opowiada o losach dwójki bohaterów. Adrian jest synem Wielkiego Maga, który pewnego dnia staje się świadkiem morderstwa swojego ojca. Przepełniony nienawiścią poprzysięga zemstę na mordercach i poświęca się całkowicie nauce trucizn. Jenna natomiast od lat zmuszana jest do pracy w kopalniach miasta Delphi, kiedy jednak widzi, jak żołnierze króla Ardenu mordują jej przyjaciół, postanawia przyłączyć się do buntowników i walczyć o wolność swojego miasta. Losy bohaterów splatają się w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy Jenna jest o krok od śmierci, a Adrian coraz bliżej celu, którego za wszelką cenę pragnie osiągnąć.

13 sierpnia 2017

Zgromadzenie cieni, V.E. Schwab

Zgromadzenie cieni, V.E. Schwab

Jeżeli czytaliście moją opinię o „Mroczniejszym odcieniu magii” to wiecie dobrze, że spodziewałam się po tej książce czegoś odrobinę więcej, zwłaszcza biorąc pod uwagę tak pozytywne recenzje zagranicznych czytelników tej powieści. Mimo wszystko pierwszą część oceniłam na plus, jednak przyznaję, że moje oczekiwania względem kontynuacji nie były już tak wysokie – po tym małym rozczarowaniu podeszłam do „Zgromadzenia cieni” z dużym dystansem i pewną nawet podejrzliwością, nie byłam bowiem pewna, czy i w przypadku drugiej części tej trylogii nie spotka mnie czasem jakiś zawód. I szczerze mówiąc naprawdę się cieszę, że powstrzymałam swój entuzjazm, bo dzięki temu odłożyłam tę powieść na półkę z bardzo dużą satysfakcją. 

Minęły cztery miesiące od tragicznych wydarzeń w Czerwonym Londynie, które odcisnęły piętno na każdym z bohaterów. Rhy nie jest już tak beztroski, jak był kilka miesięcy temu, Kella nieustannie dręczą wyrzuty sumienia, Lila natomiast postanowiła ruszyć własną drogą, aby odciąć się od niedawnych wydarzeń. Czy istnieje jednak szansa powrotu do normalności? Czy są nią zbliżające się Igrzyska Żywiołów – międzynarodowy turniej mający za zadanie zachować dobre stosunki między sąsiadującymi ze sobą narodami? Kiedy ludność Czerwonego Londynu oddaje się świętowaniu, w Białym Londynie zaczyna powstawać coś bardzo niepokojącego i znacznie potężniejszego, niż śmieliby przypuszczać.  

9 sierpnia 2017

#1 Czytane w oryginale

#1 Czytane w oryginale

W ostatnim czasie, na przestrzeni kilku tygodni, coraz częściej sięgam po książki pisane w języku angielskim, co jest po części spowodowane kupnem czytnika, po części natomiast tym, że najzwyczajniej w świecie nie chce mi się czekać na wydanie danych książek po polsku, zakładając, że ich premiera w naszym kraju kiedykolwiek nastąpi. Pomyślałam zatem, że fajnie by było zwrócić Waszą uwagę na niektóre z tych powieści, być może któreś z nich Was zainteresują i razem ze mną będziecie trzymać kciuki, aby ukazały się one na naszym rynku. W tym nowym cyklu będę pisać nie tylko o książkach, które przypadły mi do gustu, ale także o takich, które nie sprostały moim oczekiwaniom - być może jednak pomimo mojej krytyki wpadną Wam one w oko. Zapraszam zatem do zapoznania się z pierwszymi pięcioma tytułami, które w ostatnim czasie przeczytałam w oryginale.
Copyright © 2016 Złodziejka Książek , Blogger