15 września 2017

[przedpremierowo] Dzikie królestwo, Gin Phillips

[przedpremierowo] Dzikie królestwo, Gin Phillips

Data premiery: 25.09.2017 r.

„Dzikie królestwo” to książka, którą swego czasu dosyć często spotykałam na Goodreads – recenzje, które czytałam były tak pozytywne, że niemalże natychmiastowo dodałam tę powieść do swojego niekończącego się stosu must read, obiecując sobie, że kiedyś na pewno po nią sięgnę. Dlatego też gdy tylko usłyszałam informację o zbliżającej się premierze, wiedziałam, że nie będę w stanie przejść obok niej obojętnie. Czy „Dzikie królestwo” sprostało moim oczekiwaniom?

Powieść Gin Phillips to świetny przykład na to, jak idealnie spokojne popołudnie może w jednej chwili zamienić się w przerażający koszmar. Joan wraz z kilkuletnim synem, Lincolnem, spędza dzień w ogrodzie zoologicznym. Śpiesząc ku wyjściu zaledwie na kilka minut przed jego zamknięciem, orientuje się, że być może już nigdy nie opuści tego miejsca żywa. Jak wiele będzie w stanie poświęcić dla dobra swojego jedynego syna? Ile będzie w stanie dokonać, aby zapewnić Lincolnowi bezpieczeństwo przed brutalnymi napastnikami?

4 września 2017

TOP 5: Najgorsze książki I półrocza 2017

TOP 5: Najgorsze książki I półrocza 2017

Od początku tego roku przeczytałam naprawdę mnóstwo książek, z czego zdecydowana większość z nich to książki naprawdę rewelacyjne, takie, które bardzo mocno przypadły mi do gustu. Niestety jednak czasami trafiają się potworki, przez które chwilami ciężko jest nawet przebrnąć - mnie również niestety nie ominęły takie „złe” książki, których co prawda nie jest wiele, mimo wszystko niektóre z nich porządnie dały mi w kość. I to właśnie o tych powieściach chciałabym napisać tutaj kilka słów. Pomimo tego, że takich kiepskich książek przeczytałam nieco więcej (wypisując je wszystkie wyszło mi ich ok. 15), to jednak poniżej wybrałam takie zdecydowanie najgorsze książki, po których niesmak niestety pozostanie we mnie na zawsze.

1 września 2017

Podsumowanie sierpnia 2017

Podsumowanie sierpnia 2017

Sierpień to dla mnie jeden z najbardziej udanych miesięcy tego roku, nie tylko pod względem czytelniczym. Przez ostatnie cztery tygodnie udało mi się przeczytać naprawdę cudowne książki, choć znalazły się także i takie, które mocno mnie rozczarowały. Myślałam, że może będzie on także miesiącem, w którym minie moja niemoc recenzencka, niestety jednak myliłam się - wciąż nie za bardzo chce mi się recenzować przeczytane tytuły (co na pewno widać po pisanych przeze mnie recenzjach), choć i tak wygląda to zdecydowanie lepiej niż w lipcu, kiedy to pisanie recenzji było dla mnie dosłownie torturą. Mam nadzieję, że może we wrześniu ulegnie to zmianie, a tymczasem zapraszam Was na podsumowanie czytelnicze minionego miesiąca.

29 sierpnia 2017

Doskonała, Cecelia Ahern

Doskonała, Cecelia Ahern

Sięgnęłam po tę książkę z nadzieją, że będzie lepsza niż jej poprzedniczka, bo o ile czytaliście moją recenzję „Skazy” to wiecie dobrze, że niestety usatysfakcjonowana tą lekturą zdecydowanie nie byłam. Często jednak bywa tak, że to dopiero drugie tomy okazują się być naprawdę fajne i to dopiero po nich zaczynam doceniać całość danej historii – niestety nie w tym przypadku. „Doskonała” okazała się być bowiem niewiele lepsza od pierwszego tomu, a jej przeczytanie mogę skwitować tylko jednym: „dobrze, że to już koniec”. 

W „Doskonałej” kontynuujemy przygodę Celestine, nastolatki żyjącej w społeczeństwie, w którym za błędne decyzje otrzymuje się tzw. Skazy. Po brutalnym napiętnowaniu przez Trybunał nastolatka postanawia zawalczyć o swoje prawa i powrót na łono społeczeństwa oraz obalić niesprawiedliwy system. Jednak czy pomimo obecności ukochanego, wspierającego ją Carrika będzie w stanie sprostać wyzwaniu?  
Copyright © 2016 Złodziejka Książek , Blogger