28 maja 2017

#1 Mało popularne książki, które polecam

#1 Mało popularne książki, które polecam

Od dłuższego czasu na moim blogu królują raczej książki bardzo popularne, nowości chętnie czytane przez wielu czytelników, bardzo rzadko niestety decyduję się na napisanie kilku słów o książkach, które tego rozgłosu nie zyskały. Dla drobnej równowagi postanowiłam wprowadzić na bloga „cykl”, w którym krótko będę przedstawiać Wam powieści mało popularne, a które moim zdaniem zdecydowanie zasługują na odrobinę więcej sławy. Posty te nie będą pojawiać się regularnie, raczej od czasu do czasu będę wspominać o tych mało znanych książkach (jak dzisiaj - o pięciu, czasami może o czterech czy nawet trzech), aby przypomnieć Wam wydane kiedyś książki, które raczej przeszły bez większego echa wśród naszej blogowej społeczności.

26 maja 2017

Lato koloru wiśni, Carina Bartsch

Lato koloru wiśni, Carina Bartsch

O „Lecie koloru wiśni” usłyszałam po raz pierwszy już kilka miesięcy temu, jednak bardzo sceptycznie podeszłam do tej książki, szczerze mówiąc kompletnie nie czułam się do niej przekonana, przez co przeszłam obok niej obojętnie. Dopiero nie tak dawno temu zauważyłam, jak pozytywnie wypowiadają się o tej powieści pewne osoby, a ich pochlebne recenzje tak bardzo mnie do tej książki skusiły, że w końcu postanowiłam po nią sięgnąć. I choć absolutnie nie jest to decyzja, której teraz żałuję, to jednak od samej książki spodziewałam się jednak czegoś więcej. 

Powieść opowiada o Emely, studentce literaturoznawstwa, która niezwykle cieszy się na przyjazd swojej najbliższej przyjaciółki do Berlina. Niestety, spotyka ją również pech w postaci starszego brata Alex – Elyasa. Emely łączy z nim nieciekawa, przykra przeszłość – niegdyś gorące uczucie przemieniło się w czystą nienawiść, jednakże próby unikania Elyasa spełzają na niczym, ponieważ to właśnie do niego Alex postanowiła się wprowadzić. Do całej tej pokręconej sytuacji dołącza również Luca – tajemniczy wielbiciel, który zaczyna wysyłać Emely romantyczne maile. W ten sposób bardzo szybko jak do tej pory spokojne życie Emely wywraca się do góry nogami.

23 maja 2017

Chemik, Stephenie Meyer

Chemik, Stephenie Meyer

Dałam autorce naprawdę ogromny kredyt zaufania, gdy zdecydowałam się na przeczytanie tej książki i z przykrością muszę uznać, że kredyt ten nie został niestety wykorzystany. O ile fanką „Zmierzchu” zdecydowanie nie mogę się nazwać, tak „Intruz” naprawdę mocno mnie zachwycił, spodobał mi się do tego stopnia, że powiedziałam „tak” innym powieściom Stephenie Meyer, o ile jakieś wyjdą spod jej pióra. „Chemik” zapowiadał się bardzo obiecująco i niestety poza tą jakkolwiek pustą obietnicą nie otrzymałam od tej książki nic, co mogłoby mnie usatysfakcjonować. 

Powieść opowiada o Alex, kobiecie z genialnym umysłem chemika, która pracowała niegdyś dla tajemnej agencji rządowej, przygotowując dla niej substancje „wspomagające” wydobywanie zeznań z podejrzanych. Po nieudanym zamachu na życie Alex, w którym ginie jej mentor, kobieta zmuszona jest się ukrywać, będąc nieustannie na celowniku osób pragnących dopaść ją w swoje ręce. Kiedy jednak kontaktuje się z nią dawny znajomy z departamentu, prosząc o wykonanie pewnego zadania, od którego powodzenia zależy życie mnóstwa niewinnych ludzi, Alex zgadza się i zgodnie z poleceniem porywa mężczyznę, którego w brutalny sposób przesłuchuje. Kobieta bardzo szybko jednak zaczyna podejrzewać, że jej ofiara może być niewinna, a ona sama została umyślnie wprowadzona w błąd. O co chodzi w tej całej sytuacji? Czy to możliwe, aby groziło jej znacznie gorsze niebezpieczeństwo, niż śmiałaby przypuszczać? 

16 maja 2017

Top 5: Serie, do których nie wrócę

Top 5: Serie, do których nie wrócę

Post o takiej tematyce chodził za mną już od bardzo długiego czasu i aby odpocząć na chwilę od nieustannie pojawiających się recenzji postanowiłam tym razem napisać troszkę inny wpis. Dotarło do mnie bowiem jak wiele mam na swoim koncie rozpoczętych serii, których niestety nie udało mi się jeszcze doczytać do końca. Część z nich jak najbardziej planuję przeczytać w całości, w przypadku niektórych jednak pierwsze tomy tak bardzo mnie rozczarowały, że postanowiłam nie marnować czasu i nie sięgać po kontynuacje. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam właśnie Top 5 serii, po które na pewno ponownie nie sięgnę.
Copyright © 2016 Złodziejka Książek , Blogger