1 listopada 2017

Żniwiarz. Pusta noc, Paulina Hendel

Żniwiarz. Pusta noc, Paulina Hendel

Moje podekscytowanie tą powieścią było dosyć spore – pomimo wielu negatywnych recenzji ja i tak nie mogłam się doczekać sięgnięcia po „Pustą noc”. Coś mi mówiło, że może to być bardzo ciekawa, lekka i odprężająca lektura, a moja zdająca się coraz bardziej rozkwitać miłość do mitologii słowiańskiej sprawiała, że obojętne przejście obok tej książki było rzeczą niemożliwą. Cóż, szkoda, bo dzięki temu oszczędziłabym sobie prawie dwóch tygodni męczarni, jaką było czytanie tej powieści.  

„Pusta noc” opowiada o Magdzie, z pozoru zwykłej dwudziestolatce, która pracuje w małej księgarni, a w wolnych chwilach... zamiast spotykać się ze znajomymi – poluje na potwory. Mając za wsparcie wujka Feliksa, wykwalifikowanego, ponad stuletniego żniwiarza, dzielnie rozprawia się z upiorami, których większość nie spotyka nawet w swoich najgorszych koszmarach. Względnie rutynowe życie dziewczyny zmienia się drastycznie wraz z pojawieniem się Mateusza, z którym zaczyna łączyć ją pewne powoli rodzące się uczucie oraz przybycie najpotężniejszej, niebezpiecznej istoty, z jaką Magda miała do tej pory do czynienia.  

13 października 2017

TOP 5: Najlepsze książki I półrocza 2017

TOP 5: Najlepsze książki I półrocza 2017

Nie tak dawno temu pisałam o najgorszych książkach, które miałam okazję przeczytać przez pierwsze półrocze 2017 roku - jednakże nie tylko tymi złymi książkami człowiek żyje, dlatego też przyszła pora na powspominanie tych bardzo dobrych powieści, które z całego serca Wam polecam. Pierwsze sześć miesięcy tego roku obfitowało w całą masę znakomitych lektur, w książki, które z bólem serca odkładałam na półkę czy odnosiłam do biblioteki, dlatego też wybranie tylko tych pięciu najlepszych jest zdecydowanie dosyć wymagającym wyzwaniem. Mimo wszystko udało mi się bez większych wątpliwości wskazać najfajniejsze książki ubiegłych miesięcy, dlatego zapraszam Was do zapoznania się z poniższym zestawieniem.

15 września 2017

[przedpremierowo] Dzikie królestwo, Gin Phillips

[przedpremierowo] Dzikie królestwo, Gin Phillips

Data premiery: 25.09.2017 r.

„Dzikie królestwo” to książka, którą swego czasu dosyć często spotykałam na Goodreads – recenzje, które czytałam były tak pozytywne, że niemalże natychmiastowo dodałam tę powieść do swojego niekończącego się stosu must read, obiecując sobie, że kiedyś na pewno po nią sięgnę. Dlatego też gdy tylko usłyszałam informację o zbliżającej się premierze, wiedziałam, że nie będę w stanie przejść obok niej obojętnie. Czy „Dzikie królestwo” sprostało moim oczekiwaniom?

Powieść Gin Phillips to świetny przykład na to, jak idealnie spokojne popołudnie może w jednej chwili zamienić się w przerażający koszmar. Joan wraz z kilkuletnim synem, Lincolnem, spędza dzień w ogrodzie zoologicznym. Śpiesząc ku wyjściu zaledwie na kilka minut przed jego zamknięciem, orientuje się, że być może już nigdy nie opuści tego miejsca żywa. Jak wiele będzie w stanie poświęcić dla dobra swojego jedynego syna? Ile będzie w stanie dokonać, aby zapewnić Lincolnowi bezpieczeństwo przed brutalnymi napastnikami?

4 września 2017

TOP 5: Najgorsze książki I półrocza 2017

TOP 5: Najgorsze książki I półrocza 2017

Od początku tego roku przeczytałam naprawdę mnóstwo książek, z czego zdecydowana większość z nich to książki naprawdę rewelacyjne, takie, które bardzo mocno przypadły mi do gustu. Niestety jednak czasami trafiają się potworki, przez które chwilami ciężko jest nawet przebrnąć - mnie również niestety nie ominęły takie „złe” książki, których co prawda nie jest wiele, mimo wszystko niektóre z nich porządnie dały mi w kość. I to właśnie o tych powieściach chciałabym napisać tutaj kilka słów. Pomimo tego, że takich kiepskich książek przeczytałam nieco więcej (wypisując je wszystkie wyszło mi ich ok. 15), to jednak poniżej wybrałam takie zdecydowanie najgorsze książki, po których niesmak niestety pozostanie we mnie na zawsze.
Copyright © 2016 Złodziejka Książek , Blogger