26 marca 2017

Córka doskonała, Amanda Prowse


Życie potrafi zaskakiwać i niestety często bywa tak, że nasze oczekiwania znacznie różnią się od tego, co podane jest na talerzu. Wydaje nam się, że ustalonej przez nas wizji przyszłości nie da się w żaden sposób naruszyć, że nasze marzenia, gdy mieliśmy to naście lat spełnią się jedynie przy odrobinie chęci, jednak ta szara rzeczywistość niekiedy dopada nas szybciej, niż się tego spodziewaliśmy. Nie wszystko układa się tak, jak byśmy tego chcieli i naszym jedynym zadaniem w takiej sytuacji jest się do tego dostosować lub spróbować w jakiś sposób zmienić to, co przygotował dla nas los. 

Główną bohaterką tej powieści jest Jackie, kobieta, której życie miało wyglądać zupełnie inaczej. Pomimo tego, że swojej rodziny nie zamieniłaby na nic innego, to jednak od jakiegoś czasu nawiedzają ją myśli o szkolnej miłości, z którą planowała spędzić resztę swojego pięknego życia, a tęsknota za tym, co utraciła, zdaje się nasilać z każdym kolejnym dniem. Kiedy jej najstarsza córka, Martha, zostaje przyjęta na uniwersytet, Jackie ma wrażenie, że może jednak wszystko jest tak, jak być powinno... ale czy jej obecne życie na pewno jest tym, o czym marzyła? 

23 marca 2017

Czas żniw, Samantha Shannon


O „Czasie żniw” słyszałam naprawdę bardzo wiele dobrego, jednak klasycznie już jeżeli chodzi o książki bardziej popularne – przez dłuższy czas nie było mi z tą powieścią po drodze. Widząc jednak informację o zbliżającej się premierze 3 części tej siedmiotomowej serii („Pieśń jutra” 26 kwietnia ma pojawić się na rynku) postanowiłam zapoznać się w końcu z przygodami Paige i koniec końców sięgnęłam wreszcie po pierwszy tom tej zachwalanej przez wielu czytelników serii. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu odłożyłam tę książkę bardzo rozczarowana – po „Czasie żniw” spodziewałam się bowiem czegoś znacznie więcej. 

Mamy rok 2059. Główną bohaterką tej powieści jest dziewiętnastoletnia Paige Mahoney, która jest sennym wędrowcem, pracuje w kryminalnym podziemiach Londynu i na zlecenie swojego szefa – Jaxona Halla – włamuje się do ludzkich umysłów. Pewnego dnia zostaje ona w tajemniczych okolicznościach porwana i przetransportowana do Oxfordu, kolonii karnej od dwustu lat utrzymywanej w sekrecie, nad którą władzę sprawuje obca rasa Refaitów. Od tego momentu Paige zostaje niewolnicą Naczelnika i jej jedyną szansą na wolność jest podporządkowanie się swojemu nowemu panu oraz panującym w tym miejscu zasadom. 

22 marca 2017

[przedpremierowo] Cela 7, Kerry Drewery


Data premiery: 29.03.2017 r.

Jeszcze nie tak dawno temu dystopie były gatunkiem, po który sięgałam praktycznie bez opamiętania. Często nie czytałam nawet opisów danych książek, wystarczyło mi poznanie gatunku, aby skusić się na przeczytanie, co – nie ukrywam – chwilami skutkowało ogromnym rozczarowaniem. Z biegiem czasu jednak zaczęłam coraz bardziej oddalać się od powieści dystopijnych, które w pewnym momencie zaczęły bardzo mnie nużyć, przez co „Cela 7” jest pierwszą książką z tego gatunku, którą miałam okazję przeczytać od dosyć długiego czasu. 

Główną bohaterką tej powieści jest Martha, szesnastoletnia dziewczyna, która przyznaje się do zamordowania uwielbianego przez tłumy celebryty. Nowo wprowadzony system sprawiedliwości sprawia, że Martha zajmuje miejsce w celi śmierci, a o jej losie decydować będą widzowie programu reality TV, którzy mają siedem dni na podjęcie decyzji czy dziewczyna ma umrzeć, czy może jednak wręcz przeciwnie. Sprawa ta budzi bardzo wielkie emocje wśród publiczności, ponieważ Martha jest pierwszą nastolatką, która znalazła się w celi śmierci. Jaka jest prawda? Czy Martha faktycznie jest winna zarzucanego jej czynu? Czy może rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana? 

20 marca 2017

Szóstka Wron, Leigh Bardugo


Sięgając po „Szóstkę Wron” byłam w stu procentach świadoma tego, że mogę się tą powieścią gorzko rozczarować, jednak z drugiej strony moja ciekawość i chęć jej przeczytania okazały się zdecydowanie silniejsze od zdrowego rozsądku. Dwa tomy Trylogii Grisza, które przeczytałam kilka tygodni temu bardzo mocno mnie zawiodły, „Szóstka Wron” jednakże zbierała (i zbiera do tej pory) tak pozytywne opinie, chwilami graniczące z peanami pochwalnymi niemającymi żadnego umiaru, że przeczytanie tej powieści w pewnym momencie stało się dla mnie rzeczą oczywistą. I, niestety, kolejnym rozczarowaniem. 

Powieść opowiada o przygodach sześciorga wyrzutków, którzy mają do wykonania bardzo niebezpieczne zdanie. Ich celem jest włamanie się do piekielnie dobrze strzeżonego więzienia znanego jako Lodowy Dwór, uwolnienie znajdującego się w nim zakładnika oraz wydostanie się z niego w jednym kawałku, aby odebrać nagrodę, która ustawi ich na resztę życia. Zadanie szalenie trudne, jednak nie niewykonalne. Kaz Brekker, największa szumowina, jaką widziało miasto musi jedynie znaleźć ludzi wystarczająco zdesperowanych, aby zgodzili się oni na wzięcie udziału w tej samobójczej misji. 

14 marca 2017

Miasto cieni, Ransom Riggs


Wielokrotnie spotykałam się w internecie z opiniami, że z części na część trylogia ta traci na wartości i staje się nudniejsza, co nie ukrywam, że w pewnym momencie sprawiło, iż zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy w ogóle warto jest kontynuować przygodę z tą trylogią. Później jednak pomyślałam sobie, że nie po to rozpoczynałam przygodę z tymi książkami, aby zakończyć ją na pierwszej części, a negatywne opinie nie znaczą, że i ja z kontynuacji będę niezadowolona, tym bardziej, że „Osobliwy dom pani Peregrine” bardzo przypadł mi do gustu. A „Miasto cieni”? Z radością przyznaję, że jestem z tej książki w 100% usatysfakcjonowana. 

W „Mieście cieni” po raz kolejny spotykamy się z bohaterami poznanymi w „Osobliwym domu pani Peregrine”. Mamy rok 1940, Jacob i jego nowi przyjaciele zmuszeni są opuścić wyspę, na której znajdował się dom pani Peregrine i wyruszyć w niebezpieczną podróż do Londynu, z której niekoniecznie wrócą cali i zdrowi.