poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Kącik filmowy: Grobowiec świetlików [1988]


Po jakże udanym i czarującym seansie filmu „Mój sąsiad Totoro” postanowiłam kontynuować swoją przygodę ze studiem Ghibli i tym razem zabrałam się za „Grobowiec świetlików”, przez wielu uważany za najsmutniejszą, najbardziej przejmującą i przygnębiającą produkcję o II Wojnie Światowej, jaka tylko powstała. Pomyślałam sobie, że najwyższa pora przekonać się o tym, czy ta produkcja faktycznie jest tak poruszająca, jak niektórzy twierdzą. Cóż, moje złamane serce jest chyba wyjątkowo mocnym dowodem na to, że „Grobowiec świetlików” jest wyjątkowo wzruszającą animacją, prawda? 

Japonia, rok 1945, II Wojna Światowa. To właśnie w tym momencie poznajemy losy dwójki rodzeństwa - chłopca o imieniu Seita i kilkuletniej dziewczynki, Satsuko. Akcja rozpoczyna się w momencie, kiedy zbombardowane zostaje ich miasteczko, rodzeństwo traci dom i matkę, która wskutek ataku traci życie. Od tego momentu dzieci zdane są tylko na siebie.

wtorek, 18 sierpnia 2015

UNPOPULAR OPINIONS | Book Tag


Od bardzo długiego czasu na moim blogu nie było żadnego książkowego tagu, dlatego dzisiaj postanowiłam to zmienić. Co jakiś czas planuję wrzucać tutaj tego typu posty i cały ten cykl chciałabym rozpocząć najciekawszym moim zdaniem tagiem, z jakim się dotychczas spotkałam. Jest on dosyć popularny na zagranicznym booktubie, do nas chyba jeszcze nigdy go nie przeniósł, bo nigdzie - ani na blogach, ani na Youtubie - takich postów nie widziałam, dlatego mam nadzieję, że uda mi się zapoczątkować fajny łańcuszek, odpowiadając na poniższe pytania. Link do oryginału: TheBookArcherOstrzegam przed spoilerami pod 3 pytaniem, czytacie je na własną odpowiedzialność.

sobota, 15 sierpnia 2015

Hopeless, Colleen Hoover


Moja przygoda z tą książką zaczęła się od tego, iż postanowiłam sobie, że nigdy po nią nie sięgnę. Gdy nastąpiła jej premiera i na blogach zaczęły pojawiać się opinie będące nie tyle normalnymi recenzjami, co niemalże odami pochwalnymi ubóstwiającymi teoretyczną znakomitość tej książki, jakoś poczułam, że nie jest to lektura dla mnie. Owszem, tematyka mi odpowiada, pozytywne recenzje również co do zasady powinny mnie skusić, a jednak czułam, że stracę czas czytając tę książkę i z góry założyłam, że nie przypadnie mi ona do gustu. Każdy z nas tak ma, prawda? Widzimy jakąś książkę i myślimy sobie: „E tam, to mi się raczej nie spodoba”, później jednak coś sprawia, że i tak decydujemy się na przeczytanie danej powieści. Cóż, czasem wypada posłuchać tego głosu rozsądku.

„Hopeless” to historia opowiadająca o siedemnastoletniej Sky, która pewnego dnia spotyka Deana Holdera, dosyć tajemniczego chłopaka, który przyciąga Sky niczym magnes. Holder ma raczej nieciekawą reputację, w dodatku główną bohaterkę przestrzega przed nim jej najlepsza przyjaciółka - jednak chcąc nie chcąc Sky czuje do chłopaka coraz większy pociąg i za nic nie potrafi mu się oprzeć. Niestety, im bardziej Sky zbliża się do Deana, tym bardziej budzą się w niej wspomnienia, o których dziewczyna od wielu lat starała się zapomnieć. Znajomość z nim może zmienić ją bezpowrotnie, jednak czy miłość okaże się silniejsza od rozdrapania ran okrutnej przeszłości? 

wtorek, 11 sierpnia 2015

Królowa Tearlingu, Erika Johansen


Nie wierzę, że to piszę, ale tak, przyznaję, że od pewnego czasu miałam wrażenie, iż przejadła mi się fantastyka. Jeżeli jesteście ze mną i z moim blogiem wystarczająco długo to z pewnością zdajecie sobie sprawę z tego, że nigdy wcześniej takie słowa tutaj nie padły. Nigdy wcześniej nie miałam dosyć fantastyki, nigdy też nie narzekałam na zbyt dużą jej ilość w moim życiu. Sięgając po „Królową Tearlingu” liczyłam na to, że pomoże mi ona wrócić na dawny tor i na nowo wznieci we mnie miłość do tego gatunku. Z wielką ulgą mogę stwierdzić, że powieść Eriki Johansen wywiązała się ze swojego zadania znakomicie!

Kelsea praktycznie całe swoje życie zmuszona była spędzić w ukryciu. Ukryta w bezpiecznym miejscu, pod bacznym okiem dwójki opiekunów szkoliła się, aby pewnego dnia zasiąść na tronie. W dniu jej dziewiętnastych urodzin przybywają po nią członkowie Straży Królewskiej, aby doprowadzić Kelsea do twierdzy, gdzie ma odbyć się jej koronacja. Niestety jednak będąc królową Kelsea będzie musiała zmierzyć się z wieloma przeciwnościami - z nieprzychylnym jej wujem, Szkarłatną Królową, władczynią Mortmesne, która pragnie jej śmierci oraz skrytobójcami, którzy wykorzystają każdą okazję aby pozbawić dziewczynę tronu. Władanie Tearlingiem zdecydowanie nie będzie usłane różami. 

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Cudowne tu i teraz, Tim Tharp


Nie należę do osób, które potrafią cieszyć się chwilą, które chwytają życie garściami i są zadowolone z tego, co w danej chwili osiągnęły. Niestety, jestem chodzącym kłębkiem stresu i zmartwień, wiecznie rozmyślam nad tym, co jeszcze muszę zrobić, boję się konsekwencji, denerwuję się byle drobnostką, którą muszę wykonać i ani przez chwilę nie potrafię się wyluzować. Po prostu nie umiem oczyścić umysłu z wszelkich trosk, które w danej chwili mnie dopadają, nie potrafię cieszyć się chwilą. Zawsze tego w sobie nienawidziłam, niemniej jednak wiem, że jest to cecha, której nie będę w stanie się ze swojego charakteru pozbyć. 

„Cudowne tu i teraz” opowiada historię nastoletniego Suttera Keely, który znacznie różni się od swoich rówieśników. Różni się tym, że nie myśli o studiach, jego wyniki w nauce są dalekie od dobrych, żyje chwilą, zdaje się nie mieć żadnych trosk, a jego najlepszym kumplem jest... alkohol. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy Sutter poznaje Aimee - nieśmiałą dziewczynę będącą największą towarzyską porażką, jaką kiedykolwiek spotkał. Chłopak decyduje się pomóc jej rozłożyć skrzydła i gdy tylko Aimee zacznie żyć pełnią życia Sutter planuje pozwolić jej odejść i ruszyć własną drogą. Chłopak nie przewidział niestety jednego - że zakocha się w niej bardziej niż w jakiejkolwiek innej dziewczynie, z którą wcześniej chodził. Właśnie wtedy Sutter będzie musiał zdecydować czy z nią zostanie, czy może odejdzie od niej, zanim całkowicie ją zniszczy.