7 lipca 2013

Jad. Chcę ukraść twoje życie!, S.B. Hayes



Wyobraźcie sobie, że nagle w waszym w zasadzie spokojnym i poukładanym życiu nieoczekiwanie pojawia się osoba, której największym celem jest je zniszczyć i doprowadzić do tego, że opuszczą was wszyscy przyjaciele, a najbliżsi przestaną wam ufać. Osoba, której nigdy wcześniej nie spotkaliście, której nie znacie i której motywy są wam niewiadome nagle staje się waszym największym koszmarem. Brzmi absurdalnie, prawda? Taka była moja pierwsza myśl, gdy zapoznałam się z opisem tej książki, a jednak coś mnie do niej przyciągnęło, co nie pozwoliło wyprzeć tego tytułu z głowy. Muszę przyznać, że jestem bardzo z tego faktu zadowolona, ponieważ zapoznałam się z naprawdę interesującą i wciągającą powieścią. 

Katy Rivers to nastolatka, która ma dwie wierne przyjaciółki, na których zawsze może polegać oraz chorą matkę, która wymaga jej opieki. Jej życie praktycznie nie różni się niczym od życia wielu innych dziewczyn w jej wieku, dopóki nie pojawia się w nim Genevieve – rówieśniczka wyglądająca zadziwiająco podobnie do Katy, jednak zdecydowanie niemająca dobrych zamiarów. Jej celem bowiem stało się uprzykrzenie życia Katy, która dopiero co zaczęła zaznawać szczęścia dzięki Merlinowi – chłopakowi, który jest wyraźnie nią zainteresowany. Kim jest Genevieve? Jakie ma zamiary i dlaczego tak bardzo chce zniszczyć jej życie? Bohaterka zaczyna prowadzić swoje własne, prywatne śledztwo i staje twarzą w twarz z bolesną i okrutną prawdą dotyczącą jej przeszłości. 

Już od pierwszych stron urzekł mnie klimat tej książki, który do bólu przypominał mi mglisty, ponury dzień, kiedy to ma się największą ochotę na spędzenie go pod ciepłym kocem i najlepiej z jakąś dobrą książką w ręku. Pomimo tego, że jest w tej powieści sporo zabawnych i pozytywnych scen to tak naprawdę do ostatniej strony czułam taką ciężką, okrytą ciemnymi chmurami atmosferę, która minimalnie przypominała mi klimat książki „Piękna ZŁAlicja” Rebecki James. Oczywiście obie powieści się różnią, jednak porównanie to przyszło mi na myśl już niemalże na samym początku tej lektury. 


Autorka posługuje się bardzo fajnym, lekkim językiem, który jest młodzieżowy, ale nie do przesady, kiedy to po kilku stronach można go mieć dosyć. Oczywiście zdarzały się drobne potknięcia, niektóre zdania brzmiały „kulawo” i nienaturalnie, jednak mogę to uznać jako drobne przypadki, które da się zliczyć na palcach jednej ręki. W większej mierze styl autorki jest przyjemny, umożliwiający natychmiastowe wciągnięcie się w książkę i towarzyszenie bohaterce w jej przygodach. 

Nie nazwałabym tej książki w żaden sposób przewidywalną, jednak nie mogę ukryć, że kilka razy można domyślić się, w jakim kierunku potoczy się akcja, chociaż konkretne wydarzenia i tak nie są oczywiste. Taka książka jak „Jad” nie mogłaby być w całości nieprzewidywalna, bo według mnie zdecydowanie nie należy ona do typu całkowicie zaskakujących lektur, jednak pomimo tych kilku domysłów akcja jest zagadką, a bohaterowie nieprzewidywalni – jednak czy w tym pozytywnym stopniu? Musicie ocenić sami, ponieważ w jednym momencie pewien wątek przybiera obrót o 180 stopni i nie dla każdego może on okazać się zadowalający. 

Bohaterowie tej książki to fantastyczne postacie, których nie sposób nie polubić. „Jad” to książka tego typu, w której nawet „zły charakter”, czyli w tym przypadku Genevieve, jest możliwy do polubienia – w większym lub mniejszym stopniu. Bardzo zżyłam się ze wszystkimi postaciami tej powieści i bardzo ciężko było mi odłożyć ją na półkę, wobec tego jestem pewna, że jeszcze kiedyś do niej powrócę. Ot, żeby odświeżyć pamięć po wspaniałej lekturze i na nowo przeżywać wydarzenia dotyczące Katy, Luke’a – jej przyjaciela, do którego zapałałam natychmiastową i ogromną sympatią oraz reszty bliskich głównej bohaterce osób. 

Domyślam się, że niektóre osoby mogą zrezygnować z przeczytania książki S.B. Hayes gdy przeczytają o tym ponurym klimacie panującym w jej powieści. Wiadomo jednak, że każdy odbiera daną lekturę inaczej, dlatego mam nadzieję, że nikt nie zrazi się moimi słowami, gdyż nigdzie nie wspomniałam, że atmosfera ta wywoływała we mnie negatywne odczucia. Wręcz przeciwnie, spotęgowała ona moje zadowolenie wobec tej powieści i jestem pewna, że jej klimat będzie za mną chodził jeszcze przez długi czas. A „Jad” oczywiście bardzo gorąco polecam. 

Ocena: 8/10 

29 komentarzy:

  1. O kurczę, nie wiem czemu, ale nie spodziewałam się tak wysokiej oceny. Już wcześniej byłam ciekawa tej książki, ale po Twojej recenzji nie pozostaje mi inne wyjście, jak tylko po nią sięgnąć, kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam tylko oceny tej książki na LC, dodawane przez poszczególnych użytkowników i też nie oczekiwałam zbyt wiele, jednak dostałam bardzo przyjemną niespodziankę. ;) Ta książka jest świetna i mogę polecić ją każdemu.

      Usuń
  2. Ja lubię ponury klimat :-) Chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy komuś jeszcze ten klimat wydaje się ponury, może to tylko moje dziwactwo, ale mimo wszystko bardzo tę książkę polecam. :)

      Usuń
  3. Nie przeszkadza mi ponury, mroczny klimat tej książki, wręcz przeciwnie. Myślę, że dodaje on całej tajemniczości jego historii i czuje się nią jeszcze bardziej zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć, jest to thriller psychologiczny, więc wielu czytelników może takiego klimatu wymagać. Ja się o niego nawet prosić nie musiałam, co też bardzo mnie cieszy.

      Usuń
  4. Niesamowicie mnie zainteresowałaś tą książką, gdzieś już ja widziałam, ale wydawało mi się, ze to kompletnie nie dla mnie więc ja odłożyłam. Teraz pewnie jak się na nią natknę to po prostu sobie nie odmówię i kupie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Cię zainteresowałam, mam nadzieję, że nie będziesz żałowała zakupu. :) Ja jestem bardzo zadowolona z tego, że mam ją na półce, bo na pewno jeszcze kiedyś do niej powrócę.

      Usuń
  5. Mam ja w wersji ebooka i wkrotce bede ja czytac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to już tak obładowana ebookami jestem, że teraz będę tylko te papierowe książki zdobywać. :)
      Czekam więc na Twoją opinię! ;)

      Usuń
  6. Bardzo chętnie bym przeczytała tą książkę. Zachęciłaś mnie, a przyznaję, że pierwszy raz słyszę o tej powieści. Już zapisuję sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż tak dobrze? No cóż, w takim bądź razie muszę ją jak najszybciej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może być niezłe. W sumie dawno nie czytałam nic w tym klimacie, może warto by sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uhuhu! A ja czytałam same niepochlebne opinie, to chyba pierwsza taka dobra ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O Mamo! Zapomniałam o tej książce i bidula gdzieś się kurzy na półce! Koniecznie, ale to koniecznie muszę ją dziś odnaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam wiele pozytywnych recenzji tej książki i coraz bardziej się do niej przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam, czytałam, czytałam !!! I polecam wszystkim :)
    I mam malutką prośbę :) Jestem nowa w blogosferze, dlatego jeszcze nie do końca wszystko "łapię" - będę wdzięczna, jeżeli zerkniesz na mojego świeżutkiego bloga i ewentualnie wskażesz błędy, o których nie wiem, a które popełniam :)
    Pozdrawiam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka razy zetknęłam się przypadkiem z tą książką, lecz nigdy jakoś nie ciągnęło mnie, żeby zobaczyć co w sobie kryje. Po przeczytaniu twojej recenzji na pewno w końcu po nią sięgnę.
    Pozdrawiam ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  14. "Jad" nie należy do moich priorytetów, ale jestem zaciekawiona. Dam mu szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoja recenzja zachęciła mnie do powrotu do tej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. To jedna z niewielu pozytywnych recenzji jakie czytałam na temat tej książki, a jednak ta jedna mnie do tej pozycji bardzo przekonała. Muszę się jeszcze zastanowić, ale jestem bliska kupna.

    OdpowiedzUsuń
  17. O. Mnie ta książka nie zachęciła. Pomimo pozytywnej recenzji jakoś mnie nie ciągnie do 'Jadu' :3

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że się skuszę, jak gdzieś znajdę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam na nią wielką ochotę, na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Po twojej recenzji postanowiłam przeczytać tę książkę i już jestem po lekturze. Szczerze to spodziewałam się innego zakończenia! ;) Ogólnie książka bardzo mi się spodobała. Taka tajemnicza do samego końca. Ja również bardzo polubiłam Luke'a. Wszystkim gorąco polecam :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz spotykam się z tą książką, muszę jednak przyznac, że Twoja recenzja skutecznie mnie do niej przekonała. No i ta urocza okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa recenzja. Choć na co dzień nie czytam takich książek, ale może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  23. uwielbiam taki ponury klimat.ta książka mnie nie zawiodła. polecam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam całym serduchem! Jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy opublikowany komentarz, opinia czytelników mojego bloga naprawdę wiele dla mnie znaczy i gorąco motywuje do dalszego pisania.