13 grudnia 2013

AC/DC. Wczesne lata z Bonem Scottem, Neil Daniels

AC/DC to zespół, który jest bardzo bliski mojemu sercu - kiedy go poznałam, a było to ponad 6 lat temu, stał się ogromną motywacją do zainteresowania się innymi zespołami grającymi cięższą muzykę, niekoniecznie jednak z gatunku hard rocka. Przez te 6 lat piosenki AC/DC towarzyszyły mi w wielu chwilach mojego życia - przyświetlały radosnym i pocieszały wtedy, gdy wydawało się, że gorzej już być nie może. Pomimo mojego uwielbienia do Beatlesów czy Iron Maiden to właśnie AC/DC ma dla mnie tak ogromne znaczenie, dlatego czytanie tej biografii było czymś więcej niż tylko przyjemnością. W pewien sposób czułam się zobowiązana do (po raz kolejny) zapoznania się z historią zespołu, którego muzyka miała i nadal ma ogromny wpływ na moje życie. 

Autor w napisanej przez siebie biografii skupia się na latach, w których w zespole był Bon Scott, od 1974 do 1980 roku, czyli do roku jego śmierci, nie pomijając oczywiście wcześniejszego okresu, zaraz od momentu powstania zespołu oraz później, kiedy pałeczkę wokalisty przejął Brian Johnson. Biografia ta podzielona jest na dwie części - pierwsza z nich dotyczy oczywiście okresu, kiedy członkiem AC/DC był Bon, natomiast druga przedstawia członkostwo Briana, naturalnie opisane w dużym skrócie jako potwierdzenie tego, że choć istniała opcja rozwiązania zespołu, to chłopcy nie poddali się i postanowili grać dalej.

O historii takiej muzycznej legendy, jaką jest AC/DC można pisać naprawdę pokaźne książki, dlatego też nieco zaskoczył mnie fakt, że biografia ta nie jest zbyt gruba. Czy to jednak oznacza, że jej treść jest w jakiś sposób mniej wartościowa? Absolutnie nie. To fantastyczna, bardzo interesująca lektura, zawierająca konkretne i rzetelne fakty na temat historii zespołu. Autor z góry, już w przedmowie zaznaczył, że jego zamiarem nie są spekulacje na temat śmierci Bona czy głębsze poruszanie tego tematu, a jednak skupienie się na muzyce i swojego postanowienia dotrzymał. Cieszę się, że powstrzymał się od powielania plotek na temat śmierci Bona, ponieważ tych pełno jest w Internecie i nigdy nie budziły one we mnie pozytywnych skojarzeń.

Zapamiętajmy nie wydarzenia, które doprowadziły do jego przedwczesnego odejścia, ale jego obecność na scenie, muzykę i dziedzictwo.

Zastanawialiście się kiedyś co oznacza nazwa zespołu i czego konkretnie dotyczy? Osoby bardziej zorientowane w temacie AC/DC dobrze wiedzą, że przypisywane są jej błędne i naciągane znaczenia, a wyjaśnienie tej nazwy jest o wiele mniej skomplikowane niż mogłoby się wydawać. A czy wiedzieliście, jak wiele razy muzycy musieli stawać twarzą w twarz z niepochlebnymi opiniami i ostrymi słowami ze strony krytyków? Te i znacznie więcej ciekawych informacji znajdziemy w biografii napisanej przez Neila Danielsa, a wszystko to udekorowane świetnymi fragmentami wywiadów i wypowiedzi poszczególnych członków zespołu. Śmiało mogę uznać tę biografię za kawałek fantastycznej literatury, zdecydowanie godną polecenia fanom AC/DC oraz cudownym ukoronowaniem i upamiętnieniem Bona Scotta, gdyż, jak napisał sam autor: Muzyka Bona przetrwa długie lata, gdy już nie będą znane tragiczne szczegóły jego śmierci. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości.

Copyright © 2016 Złodziejka Książek , Blogger