18 sierpnia 2015

UNPOPULAR OPINIONS | Book Tag


Od bardzo długiego czasu na moim blogu nie było żadnego książkowego tagu, dlatego dzisiaj postanowiłam to zmienić. Co jakiś czas planuję wrzucać tutaj tego typu posty i cały ten cykl chciałabym rozpocząć najciekawszym moim zdaniem tagiem, z jakim się dotychczas spotkałam. Jest on dosyć popularny na zagranicznym booktubie, do nas chyba jeszcze nigdy go nie przeniósł, bo nigdzie - ani na blogach, ani na Youtubie - takich postów nie widziałam, dlatego mam nadzieję, że uda mi się zapoczątkować fajny łańcuszek, odpowiadając na poniższe pytania. Link do oryginału: TheBookArcherOstrzegam przed spoilerami pod 3 pytaniem, czytacie je na własną odpowiedzialność.

Popular book series you didn't like
Takich serii jest kilka, dlatego na szczęście nie będę miała żadnego problemu z ich wskazaniem. Na pierwszy ogień idzie oczywiście „Dotyk Julii” Tahereh Mafi, ponieważ jest to zdecydowanie jedna z najgorszych książek, z jakimi się spotkałam. Mowa tutaj o seriach, ja natomiast czytałam tylko jej pierwszy tom, ale to nie ma znaczenia. Jest to powieść na tyle okropna, że na pewno nie będę katować się czytaniem jej kontynuacji. Poza nią mogłabym wymienić również „Niezgodną” Veroniki Roth, „Przez burze ognia” Veroniki Rossi, serię „Akademia Mitu” Jennifer Estep, „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów” Ann Brashares oraz chociażby cykl „Brzydcy” Scotta Westerfelda. Są to jedne z absolutnie najgorszych serii, z jakimi się spotkałam. 

Popular book series you like, but everyone else hates
Z tym pytaniem mam bardzo duży problem, bo niestety nie orientuję się, która z lubianych przeze mnie serii jest jednocześnie nielubiana przez większość innych czytelników. Wydaje mi się, że każda z nich w jakiś stopniu ma grono swoich zwolenników, jak i tych, którzy danej serii nie lubią. Podciągnę sobie pod to pytanie jedną książkę, a mianowicie „Partials. Częściowcy” Dana Wellsa, bo niestety żaden inny tytuł nie przychodzi mi w tym momencie do głowy. Całkowicie zakochałam się w tej książce, kolejnych części tej serii jeszcze nie czytałam, ale na pewno to zrobię. O ile dobrze pamiętam to nie zbierała ona pozytywnych recenzji, teraz natomiast nie widzę, żeby ktokolwiek o tej książce wspominał. Niestety kiepsko się przyjęła, przez co wydawnictwo chyba zrezygnowało z wydawania tej serii. 

Love triangle where you didn't like who the person ended up with
(To tutaj pojawiają się spoilery, czytacie na własną odpowiedzialność) Na ten temat mogłabym napisać osobny post, postaram się jednak streścić w kilku zdaniach. Jest cała masa trójkątów miłosnych, w których nienawidzę wyboru głównej bohaterki (bo to zawsze o nią chodzi, nie oszukujmy się) i w których byłam niesamowicie zła na autora/autorkę za to, jak ten trójkąt miłosny się rozwiązał. Przede wszystkim nienawidzę wyboru Katniss z „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins i tego, że wybrała Peetę, którego tak bardzo nienawidzę, że aż sama wzmianka o nim podnosi mi ciśnienie. Peeta to naprawdę beznadziejny wybór, kompletnie do Katniss nie pasuje i dalej nie mogę zrozumieć tego, jakim cudem tak fajna bohaterka wybrała takiego typka (tak, jestem w 100% Team Gale). Za drugi przykład podam trylogię „Selekcja” Kiery Cass - nienawidzę Ameriki, nienawidzę Maxona, całym sercem za to kocham Aspena i dalej nie rozumiem, dlaczego Amerika wybrała tak beznadziejnego bohatera, a zostawiła tak świetną partię, jaką jest Aspen.

Popular book genre you rarely read
Nie tyle rzadko, co po prostu praktycznie w ogóle nie czytam literatury erotycznej. Początkowo chciałam wymienić tutaj paranormal romance, ale kiedyś (jak chyba zdecydowana większość z nas, blogerów) bez pamięci zaczytywałam się w książkach z tego gatunku, teraz natomiast wcale już po nie nie sięgam. Literatura erotyczna jest natomiast czymś, czego w ogóle nie czytam. Nie interesują mnie tego typu powieści, nie ma w nich nic, co mogłabym dla siebie znaleźć. 

Popular character you didn't like
Mogę wymienić tutaj wskazanego już wcześniej Peetę z książek Suzanne Collins - nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak strasznie nie lubię tego bohatera! Niezwykle działał mi na nerwy. Bardzo nie lubię również Tris z „Niezgodnej” Veroniki Roth, Sky z książki „Hopeless” Colleen Hoover, Alaski z „Szukając Alaski” Johna Greena oraz chociażby June z trylogii „Legenda” Marie Lu. Nie lubię ich bez konkretnych powodów, po prostu niemożliwie mnie irytowali.

Popular author you don't like
Zacznę od nowinek, czyli od Colleen Hoover, bo to jej książkę ostatnio przeczytałam. „Hopeless” było okropne, styl autorki tragiczny i pospolity, bohaterowie beznadziejni i bez wyrazu, a związek Sky i Holdera masakryczny. Zdecydowanie nie polubiłam się z tą autorką. Kolejną panią jest Rainbow Rowell, głównie za język, który jest trochę dziecinny, trochę taki... nijaki. Nie przypadł mi do gustu. Nie przepadam również za Diane Chamberlain, przeczytałam dwie jej książki, jedna była okropna, druga już w miarę, ale i tak pałam do tej autorki dziwną niechęcią.

Popular book trope that you're tired of seeing
Chodzi tutaj oczywiście o takie elementy w literaturze, których nie lubicie i którymi jesteście zmęczeni. Dla mnie od zawsze były to trójkąty miłosne, których od początku nie lubiłam. Są naciągane, nudne i nieprawdziwe. Byłoby fajnie, gdyby autorzy skupiali się na fabule i kreacji bohaterów w takim stopniu, w jakim skupiają się na rozwlekaniu trójkątów miłosnych, które wcale nie są mi w książkach potrzebne. Kolejnym elementem jest np. dobra, niewinna bohaterka i bohater typu bad boy - już dawno temu znudziła mnie taka charakteryzacja. Tak samo, jak znudziły mnie te wszystkie monstra typu wampir, wilkołak, anioł czy inne dziwactwa... ale nie czarodzieje. Co jak co, ale czarodzieje nigdy mnie nie znudzą. 

Popular series you don't want to read
Taką serią, której zdecydowanie nie mam zamiaru czytać jest „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Kiedyś chciałam to zrobić, głównie po to, żeby przekonać się, dlaczego leci na nią tyle hejtu (tzn. wiem z jakiego powodu, ale chciałabym osobiście się o tym przekonać), ale im więcej negatywnych recenzji czytam na jej temat, tym bardziej się do tej trylogii zniechęcam. Teraz ostatecznie postanowiłam, że nie będę jej czytać, bo czuję, że straciłabym nad nią czas. 

What movie adaptation is better than the book 
Zauważyłam, że bardzo wiele osób wskazuje tutaj Igrzyska Śmierci, ja natomiast za tym filmem nie przepadam. Widziałam ekranizacje dwóch pierwszych części i były po prostu okropne. Dlatego tutaj mogę wskazać Hobbita, którego ekranizacje pokochałam całym sercem! Książkę czytałam w gimnazjum, niestety nie odświeżyłam jej sobie przed filmem, ale nie spodobała mi się tak bardzo, jak adaptacje filmowe. Owszem, bardzo przypadła mi do gustu, ale niestety z filmami przegrywa z kretesem. 

To by było na tyle jeżeli chodzi o pytania i moje odpowiedzi. Pora na jakieś nominacje, dlatego zapraszam do zabawy Asię i Alicję z bloga Siostry w bibliotece, Kingę z bloga Między Stronami, Gosiek z Blasku Książek, Martę z Życia Między Wierszami, Agnieszkę z bloga Book Hunter oraz Adę z Za Górami Książek. Do tagu zachęcam również wszystkich, których nie nominowałam, a którzy mają ochotę na odpowiedzenie na te kilka pytań. Mam nadzieję, że skusicie się na wzięcie udziału w zabawie :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy opublikowany komentarz, opinia czytelników mojego bloga naprawdę wiele dla mnie znaczy i gorąco motywuje do dalszego pisania.