Shingeki no Kyojin to anime na podstawie mangi autorstwa Hajime Isayamy powstałej w 2009 roku. Od obecnego roku (dokładnie: od 6 kwietnia) mamy możliwość śledzenia przygód Erena jako anime, którego odcinki pojawiają się co tydzień, a ich liczba będzie wynosić 25 + OVA. Zaczęłam je oglądać kilka tygodni temu i tak ogromnie we mnie uderzyło, że choć podczas oglądania pierwszych odcinków nie planowałam tego tytułu tutaj recenzować, to wkrótce potem musiałam zmienić zdanie, ponieważ nie wyobrażam sobie, żeby mój Kącik anime istniał bez recenzji tej produkcji.
Anime przedstawia przygody chłopca o imieniu Eren Yeager, który wychowywany jest wraz z przybraną siostrą Mikasą przez kochających rodziców. Oprócz nich ważnym bohaterem jest blądwłosy Armin Arlert - ich przyjaciel. Akcja osadzona jest w niezwykle brutalnym i przerażającym świecie, który przypomina średniowieczne fantasy. Ludzie żyją w strachu przed humanoidalnymi, ogromnymi istotami, które zabijają i pożerają każdego człowieka napotkanego na swojej drodze. Rasa ludzka jest na skraju wyginięcia, przy każdym ataku Tytanów - bo tak nazywają się te monstrualne potwory - ginie ogromna ilość ludzi. Ich jedyną szansą na przetrwanie są gigantyczne mury, za którymi się kryją oraz Oddziały Zwiadowców, którzy dzięki wyspecjalizowanemu sprzętowi są w stanie zadać Tytanom śmiertelne rany. Akcja rozpoczyna się w momencie, gdy ogromny, 60-metrowy Tytan narusza mur, a mniejsi Tytani niszczą rodzinną wioskę Erena oraz zabijają jego matkę. W wyniku tych wydarzeń główny bohater wraz z siostrą i przyjacielem wyrusza do innej wioski, w której zaciąga się do wojska oraz przyrzeka sobie, że zabije każdego Tytana napotkanego na swojej drodze.