20 listopada 2016

[przedpremierowo] Księgarenka przy ulicy Wiśniowej [antologia]


Data premiery: 23.11.2016

Nigdy w jakiś wybitny sposób nie przepadałam za zbiorami opowiadań z prostego powodu. Opowiadania to forma literacka, która jest dla mnie stanowczo zbyt krótka, abym mogła zżyć się z jej bohaterami i wciągnąć w przedstawiony, fikcyjny świat. Kończą się one zbyt szybko, abym poczuła z nimi więź, aby zdołały mnie oczarować i sprawić, że będę myślała o nich przez długi czas jeszcze po odłożeniu ich na półkę. Na antologiach zawiodłam się wielokrotnie, a jeżeli nawet w jakiś sposób przypadły mi one do gustu, teraz już nie pamiętam nawet jakie to były zbiory opowiadań, ponieważ tak szybko uleciały mi z pamięci. 

Pan Alojzy przez prawie pół wieku prowadził Księgarenkę przy ulicy Wiśniowej, niestety jednak zmuszony jest ją zamknąć. Z każdą chwilą staje się coraz starszy, brakuje mu sił, poza tym przyszła najwyższa pora na to, aby wreszcie odwiedzić swoją córkę mieszkającą w Australii. Zanim jednak pan Alojzy pożegna się ze sklepem, w którym sprzedaje książki, musi zrealizować on jeszcze jedno, ostatnie zadanie. Postanawia obdarować swoich najwierniejszych klientów egzemplarzami książek, które być może w jakiś sposób będą w stanie zmienić ich życie. Czy to się uda? Czy magia literatury uleczy ich smutne, złamane serca? 

„Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” składa się z ośmiu opowiadań napisanych w sumie przez siedmiu autorów. W każdym z nich czytelnik poznaje historię jednego stałego bywalca sklepu pana Alojzego, który otrzymuje od niego książkę, która to w pewien sposób wpływa na jego życie. Jestem absolutnie zaskoczona tym, jak bardzo ta antologia przypadła mi do gustu i jak łatwo było mi się w niej zatracić. Nie miałam najmniejszego problemu z tym, aby w drobny choć sposób zżyć się z bohaterami czy poczuć wzruszenie w związku z ich niekiedy łamiącymi serce historiami. Bardzo szybko zatraciłam się w tych opowiadaniach, pochłaniałam jedno za drugim, czując oczywiście cudowną, leczniczą magię literatury i piękny klimat świąt.

Jak w każdej antologii, także i tutaj spotkałam się z opowiadaniami lepszymi i gorszymi. Najbardziej zdecydowanie przypadło mi do gustu opowiadanie Remigiusza Mroza, ponieważ podczas jego czytania nie potrzebowałam ani odrobiny czasu, aby wciągnąć i wczuć się w opisywaną przez autora historię. W dodatku szczerze uwielbiam prawnicze wątki i klimaty w czytanych książkach, dlatego opowiadanie to tym bardziej przypadło mi do gustu. Niestety jednak najmniej spodobała mi się historia opisana przez Magdalenę Witkiewicz z powodu języka autorki, który mnie nie zachwycił, a także głównej bohaterki, która wywarła na mnie bardzo negatywne pierwsze wrażenie osoby nieuprzejmej i uprzedzonej do innych ludzi. Jest to jednak jedyne opowiadanie, którego nie polubiłam - pozostałe trafiły prosto do mojego serca, a do przedstawionych w nich bohaterów szybko zapałałam szczerą sympatią. 

„Księgarenka przy ulicy Wiśniowej” to lektura, którą każdemu gorąco polecam w okresie świątecznym, idealna do przeczytania przez osoby, które poszukują w swoim życiu odrobiny magii i nadziei na to, że największe problemy znikną, a życie powróci na dobry tor. Co mnie szczególnie zachwyciło w tej antologii to rola książek, którą odgrywają one w każdym z opowiadań. To, jak wspaniale potrafią one zmieniać życie człowieka, o czym ja sama przekonałam się kiedyś na własnej skórze. To, jaką pociechę przynoszą w najciemniejszych chwilach, jak cudownie potrafią odgonić chmury i sprawić, że w życiu danej osoby znów pojawi się słońce. Całe piękno literatury i jej niezrównana moc została przedstawiona w tym niepozornym zbiorze bardzo ciepłych, wzruszających, cudownie świątecznych opowiadań. Jeżeli szukacie idealnego prezentu na święta dla bliskiej osoby lub książki, która pokaże wam magię świąt, wówczas nie wahajcie się - sięgnijcie po „Księgarenkę przy ulicy Wiśniowej”, którą bardzo gorąco polecam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy opublikowany komentarz, opinia czytelników mojego bloga naprawdę wiele dla mnie znaczy i gorąco motywuje do dalszego pisania.